Nell Sówka to kolejna młoda waleczna amazonka , która z dużym powodzeniem startuje na kucach  w skokach przez przeszkody. Nell to zawodniczka KJ Podkowy Gruszczyn  , która jeżdżąc niespełna półtora roku już wiele osiągnęła :

– Brązowy Medal na HPP w Lesznie 2019 w A1,

– 1 miejsce w Finale Cavaliada Future Mini w Warszawie 2019,

– 2 miejsce w Cyklu Cavaliada Future Tour Mini,

– wielokrotnie miejsca na podium podczas ZODiM w kategoriach A1 i A2,

– powołanie do kadry Wielkopolski,

– 3 miejsce w cyklu Wielkoponiacy,

– srebny medal na Mistrzoswach Wielkopolski 2019

1.Jak zaczęła się Twoja przygoda z końmi ?

Od zawsze bardzo kochałam zwierzęta i lubiłam z nimi przebywać. Próbowałam wielu zajęć i sportów: taniec, skoki z wysokości do wody, balet, akrobatyka oraz  lekcje pianina, nic jednak nie zachwyciło mnie tak bardzo jak KONIE!
Kiedy pierwszy raz przyjechałam do Podkowy Gruszczyn półtora roku temu, potrafiłam jeździć tylko na lonży…
Trafiłam do Pana Stefana Stołowskiego, który na pierwszej lekcji pozwolił mi na samodzielną  jazdę na kucyku! Byłam przeszczęśliwa! Na 3 lekcji skoczyłyśmy z Igiełką pierwszą stacjonatkę. Po 3 miesiącach zainteresowała się mną Pani Marta Stołowska- Lubońska i tak rozpoczęła się moja sportowa przygoda z Kucykami.

2. Twój pierwszy kucyk , co możesz o nim powiedzieć ?
Moim pierwszym Kucykiem był S-Piorun, zakochałam się w nim od pierwszego wejżenia!
Cudowny Siwek, który startował pod Klaudią Kostrzewską WKKW, trafił do mnie w styczniu 2018 r. .Piorun jest kochany, przyjacielski, uwielbia się przytulać, a w parkurze jest bardzo szybki i odważny! Po prostu niesamowity!

 

3. Parę słów o kucykach / kucyku na którym aktualnie jeździsz.

Oprócz S-Pioruna jeżdżę na Figaro, jest to Kucyk C – grupowy na którym startuję w A2.
Jeżdżę na nim już rok i bardzo dużo mnie nauczył, pięknie skacze i bardzo rzadko zdarzają nam się zrzutki. Moim najnowszym Kucykiem jest Ben Gun. Jest to skaro-gniady
D-grupowiec o nieprzeciętnej urodzie, także były WKKW-ista  szybki, odważny i skrętny. Jak mówi jego poprzednia właścicielka Marysia Gil – kocha skakać!
Chociaż jeździmy razem od 3 miesięcy, to już bardzo dobrze się zgraliśmy.

4.Jak wygląda twój dzień ?
Codziennie wstaję o 7:30 i pędzę do szkoły. Kończę lekcje o 14:20 a już o 14:50 rozpoczyna się mój pierwszy trening, codziennie jeżdżę na 2 koniach. Bardzo pomaga mi moja Mama, która uwielbia spędzać czas w stajni. Mama dba, czyści i szykuje Kucyki do treningu, a także bardzo je wszystkie Kocha! Są to najbardziej wyniuniane Kucyki jakie znam!
Po treningu wracam do domu, jem późny obiad i siadam do lekcji.

5. Jak godzić obowiązki szkolne z pasją ?

Bywa, że jestem bardzo zmęczona i najzwyczajniej w świecie zasypiam z książka…
Często uczę się do późna i brakuje mi czasu na zabawę i inne przyjemności, ale taka jest cena bycia sportowcem.

6. Jak traktować konia, żeby on traktował nas jako partnera w sporcie ?

Konia zawsze musimy traktować jak przyjaciela, ponieważ wtedy on odwdzięczy się tym samym. Konie to żywe istoty, a nie zabawki.Chcą być traktowane z szacunkiem, miłością i zaufaniem.Mam bardzo dobry kontakt z moimi Kucykami i bardzo się lubimy.

7. Co najbardziej kochasz w jeździectwie?
W jeździectwie najbardziej kocham współpracę z końmi, możliwość przebywania z nimi oraz adrenalinę.

8. W jaki sposób zachęcić innych do uprawiania jeździectwa ?

Jeśli ktoś kocha zwierzęta i jest odważny to jeździectwo, a w szczególności skoki są dla niego.

9. Jakie jest Twoje marzenie związane z jeździectwem, czy Cavaliada była jednym z nich?

Udział w Cavaliada było spełnieniem moich marzeń! Była to niesamowita, magiczna przygoda! Mam nadzieję, że uda mi się zagrać do Cavaliady i w tym roku, może teraz w grupie Midi?

10. Plany na najbliższy rok .

Przez najbliższe miesiące zostanę z S-Piorunem w A1, a Figaro i Ben Gun będą walczyli A2.
Przed nami Otwarte Mistrzostwa Polski oraz eliminacje do Cavaliady.
Z Ben Gunem zaczęliśmy skakać wyżej i przymierzamy się do D-bis, ostatnio wygraliśmy
Grand Prix Amatorów, skacząc 1m. Mój kalendarz jeździecki jest wypełniony po brzegi

Za moimi sukcesami stoi trener Marta Stołowska-Lubońska, która jest najlepszym trenerem na świecie, moja Mama, która codziennie mi pomaga, dba o mnie i Kucyki, mój Tata który wozi nas na zawody i Pan Stefan Stołowski, który dba o Kucyki aby były zdrowe i szczęśliwe w stajni.

Dziękujemy za rozmowę .

Życzymy dalszych sukcesów w siodle i spenienia związanych z tym marzeń !!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here