fot. z archiwum zawodniczki

Kornelia Naumiuk zawodniczka KJ Kucykowa Zagroda . Mistrzyni Warszawy i Mazowsza w kategorii kuce gr C w skokach 2020, w tych samych Mistrzostwach 4 miejsce w gr A2, szósta na Mistrzostwach Polski Młodzików gr A2 w Jakubowicach 2020. Na Halowym Pucharze Warszawy i Mazowsza zajęła 5 miejsce w gr A2. Na obu swoich kucykach Domino i Jawa  plasuje się w ścisłej czołówce w konkursach stylowych. W rankingu PZJ za rok 2020 w A2 zajęła 7 miejsce.

1 . Jak zaczęła się Twoja przygoda z końmi ?

Moja przygoda z końmi rozpoczęła się w zasadzie w momencie, w którym  się urodziłam. W domu były konie moich rodziców i kucyk starszej siostry. Miałam problemy z kolką i mama, która jest instruktorem i hipoterapeutą kładła mnie na pieluszce na kucyku i spacerowała ze mną, aż nie usnęłam. Nie mogę więc powiedzieć kiedy to się  zaczęło. Konie stanowiły cały świat, który znałam i dopiero w zerówce przeżyłam spore zaskoczenie bo dowiedziałam się, że istnieją ludzie nie potrafiący jeździć konno.

fot. z archiwum zawodniczki

2. Twój pierwszy kucyk , co możesz o nim powiedzieć ?

Mój pierwszy kucyk, który pomagał mi przy kolkach to Hansik (dzisiaj już 20 letni ), ale w zasadzie był kucykiem mojej siostry.

Pierwszy, na którym się nauczyłam jeździć to Piperek ( starszy jeszcze od Hansa, teraz uczy się na nim jeździć moja najmłodsza siostra), z którym zdobyliśmy wiele nagród i najważniejsze osiągnięcie  1 miejsce  w Kucykowym Pucharze Mazowsza. Pierwszy, na którym zaczęły się starty na poważnie to C.Sioux, którego teraz pożyczyłam mojej przyjaciółce Lenie.

3. Parę słów o kucykach / kucyku na którym aktualnie jeździsz?

Obecnie jeżdżę na dwóch kucach :  Domino, którego większość zna bo to weteran Cavaliad i Jawa, którą jeździła wcześniej moja siostra Roksana. Domino  to profesor, który miał  pomóc mi wjeździć się w wyższe konkursy. Jawa jest to bardzo elektrycznym i szybkim kucem C grupowym . W tej chwili to mój najważniejszy koń .

 

4.Jak wygląda Twój dzień ?  Jak godzisz obowiązki szkolne z pasją ?

fot. z archiwum zawodniczki

Każdy dzień praktycznie wygląda inaczej . Są dni kiedy wstaję o 7.45 bo lekcje mam o 8 on- line, a są dni kiedy wstaję o 6.30 bo o 7.00 (przed lekcjami ) mam treningi. Zajęcia w szkole kończę zazwyczaj o 14 i od 14.30 znowu mam treningi. Kończę tak ok 19, wtedy odrabiam lekcję i idę spać. W weekendy albo jestem na zawodach, albo pomagam rodzicom w stajni. Ciężko jest pogodzić te obowiązki z nauką, ale mam wyrozumiałych nauczycieli, fajną szkołę i klasę, a rodzice też nie wywierają na mnie presji, więc powiedzmy, że się staram i jakoś to wychodzi (cały czas obiecuję sobie, że będzie lepiej….od jutra, albo od poniedziałku).

5.Co najbardziej kochasz w jeździectwie?

Trudne pytanie, ale chyba najbardziej wolność  i wiatr we włosach.

6.Twój jeździecki idol ?

fot. Horse&Pony

Moim jeździeckim idolem jest moja trenerka Natalia Stevnert. Świetnie jeździ konno, jest psychologiem i trochę kumplem (szczególnie na wyjazdach na zawody, nawet kiedy pojadę źle potrafi ostudzić emocje, wieczorem zawsze razem się śmiejemy  i zawsze ma to co jest mi akurat potrzebne).

7.Jakie jest Twoje marzenie związane z jeździectwem?

Marzę o tym żeby kiedyś pojechać jako zawodnik na Olimpiadę, ale też żeby być coraz lepszym jeźdźcem, mieć konie, które będą mogły mnie prowadzić na coraz wyższe przeszkody .

 

8. Interesujesz się czymś poza jeździectwem ?

fot. z archiwum zawodniczki

Od wielu lat trenuję woltyżerkę sportową oraz taekwondo więc są to obszary moich zainteresowań.

 

9. Kim chciałabyś zostać w przyszłości ?

Chcę zostać trenerem jeździectwa i prowadzić treningi jeźdźców i koni .

 

10. Komu zawdzięczasz swoje sukcesy?

Na pewno wszystkim osobom, które spotkałam na swojej  końskiej drodze bo każda coś mi dała i czegoś mnie nauczyła. Moim trenerom Pani Agnieszce Lesicy, Panu Wojtkowi Dąbrowskiemu, Pani Marysi Wągrowskiej, Pani Natalii Stevnert i przede wszystkim mojej rodzinie dziadkom, rodzicom i siostrze Roksanie.

fot. z archiwum zawodniczki

11. Jak nie konie to co ?

Dzisiaj już wiem, że nie wszyscy jeżdżą, mało tego nawet nie wszyscy lubią konie, ale jak nie konie to naprawdę nie wiem co w życiu mogło by mi sprawiać przyjemność i nie chcę się nad tym zastanawiać bo będę z końmi zawsze.

 

12. Plany na najbliższy rok ?

Chciałam dobrze pojechać HPP w A2, ale niestety Covid -19 znowu pokrzyżował plany i HPP jest przesunięty na październik , a więc  sezon otwarty chcę rozpocząć w grupie C. Planuję też starty w kategorii Młodzik na dużym koniu (na Emielu, którego dosiadam od grudnia i jest dla mnie wyzwaniem bo ma tak długą szyję ,że prawie ”nie widzę przeszkód.

 

fot. z archiwum zawodniczki

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here