fot. z archiwum zawodniczki

Małgorzata Babczyńska 11 letnia zawodniczka  Klubu Jeździeckiego Mustang Jaworzno. W 2020 roku zdobyła dwa złote medale w Mistrzostwach Polski Młodzików w gr A2 w Jakubowicach i Lesznie czym zapewniła sobie start na Cavaliada Future. Zwyciężczyni wielu konkursów na zawodach ogólnopolskich i regionalnych. Małgosia ze swoimi kucykami to jedna z najwaleczniejszych par kucykowch, bez wątpienia niejednokrotnie jeszcze będzie o nich głośno.

 1.Jak zaczęła się Twoja przygoda z końmi ?

fot. z archiwum zawodniczki

Moja przygoda z końmi zaczęła się od szkółki jeździeckiej w 2015r., razem z siostrą chciałam jeździć konno, więc rodzice zapisali nas na jazdy konne. Tam pod okiem Aleksandry Majeranowskiej rozpoczęłam naukę jazdy konnej, która rozwinęła się aż do małego sportu.

 

2.Twój pierwszy kucyk , co możesz o nim powiedzieć ?

fot. z archiwum zawodniczki

 

Moim pierwszym kucykiem by Elegant. Był to kuc feliński. Elegant był doświadczonym kucykiem zdobył wcześniej Puchar Polski. Miał wspaniały irokez był siwy i uwielbiał brykać.

 

 

 

fot. Ola Zając Fotografia

3.Parę słów o kucykach / kucyku na którym aktualnie jeździsz.

Aktualnie jeżdżę na dwóch wspaniałych kucykach : Geathe Hello Dolly i Jagienka. Pierwsza była Jagienka, która okazała się bardzo żywiołowa i z trudnym charakterkiem. Pamiętam nasze pierwsze starty, które odbyły się w Michałowicach. Czas przejazdu był pierwszy ale usłyszałam od sędziego „Jeździec nie panuje nad koniem”. Następne 12 miesięcy to ciężka praca i w końcu pierwsze zawody halowe w Wolicy, które przyniosły 3 miejsce. I jeszcze moja kochana Dolly to kuc, po którego poleciałam z moim tatą i trenerem do Irlandii. Gateau Stables to stadnina, która

fot. Horse&Pony

specjalizuje się w szkoleniu kucyków do najlepszych zawodów w Europie. Zakochałam się w Dolly kuc gr D, skakała 115-120 cm i powoli będzie mnie wprowadzać w wyższe konkursy ona mnie bardzo dużo nauczy bo ma złote serce. Bardzo lubimy wyzwania i staramy się cały czas pogłębiać swoją wiedzę i podnosić umiejętności.

 

4.Jak wygląda Twój dzień ?  Jak godzisz obowiązki szkolne z pasją ?

Wstaje o 6.00, na godzinę 7.20 jadę do szkoły. Kończę lekcje o 15.30. Po lekcjach jadę od

fot. z archiwum zawodniczki

razu do  stajni .Wracam do domu po 20.00., lekcje odrabiam wieczorem i uczę się do sprawdzianów w czasie powrotu do domu, do stajni mam 55 km to ok 45 min. jazdy. Gdy nie jadę do stajni nadrabiam naukę. Godzenie tej pasji ze szkołą jest trudne. Często wyjeżdżam na zawody więc czasami mam dużo zaległości ale jakoś sobie radzę i wszystko nadrabiam . Jestem bardzo dobrą uczennicą, muszę nią być bo chce zostać ortodontą jak mój tata.

 

fot. z archiwum zawodniczki

5.Co najbardziej kochasz w jeździectwie?

Bardzo lubię przebywać ze zwierzętami. Dużo radości daje mi opieka nad nimi. Każde z nich ma wyjątkowy charakter i jest inne. Samo jeździectwo to sport, w którym cały czas uczę się czegoś nowego. Lubię atmosferę zawodów, spotkania z moimi przyjaciółkami , to taka ciągła podróż.

 

6.Twój jeździecki idol ?

Nie mam idola jeździectwa, myślę że każdy który uprawia sport ma trudną drogę przed

fot. z archiwum zawodniczki

sobą. Obserwuje Jacka Conlona z Irlandii, który wygrał w tym roku zawody w Belgii 115cm. Od dziecka ma on możliwość pracy z końmi i dzięki temu zdobywa wiele nagród i może się rozwijać. Jacka poznałam w Irlandii on ,oddał mi Dolly.

 

 

7.Jakie jest Twoje marzenie związane z jeździectwem?

Nadal jeździć, rozwijać się jeździecko, pogłębiać swoją wiedzę, trenować. Będę się starała

fot. Horse&Pony

tego dokonać. Mam złote dziewczyny, więc pozostaje mi tylko praca i walka o realizację kolejnych celów. No cóż, z tych dużych spraw to chciałabym wystartować w wywalczonej Cavaliadzie Future.

 

 

8.Interesujesz się czymś poza jeździectwem?

Poza jeździectwem nie interesuje się niczym innym. Mam mało czasu żeby poświecić się jeszcze innej pasji, grałem na pianinie ale musiałam wybrać jeździectwo. W wolnej chwili ćwiczę z trenerem personalnym i biegam przez przeszkody z moimi psami.

 

fot. z archiwum zawodniczki

9.Kim chciałabyś zostać w przyszłości ?

W przyszłości chciałabym zostać profesjonalną zawodniczką i trenerką kucyków, Wybudować małą stajnię przydomową. Chciałabym też pracować z moim tatą.

 

 

10.Komu zawdzięczasz swoje sukcesy?

fot. z archiwum zawodniczki

Moje sukcesy zawdzięczam moim rodzicom. Bez rodziców nie jeździłabym na koniach, to oni zawożą mnie na treningi, zawody i finansują moją pasję i konie. Także sukces zawdzięczam mojej pierwszej trenerce Aleksandrze Majeranowskiej, ona przygotowała mnie do odznaki brązowej a potem srebrnej, uczyła mnie wszystkich podstaw związanych z końmi. Moim kolejnym trenerem był Piotr Kubaczka, który nauczył mnie pierwszych skoków i startów w zawodach. Pan Piotr jest osobą, któremu dużo zawdzięczam. Kolejnym trenerem, któremu zawdzięczam sukcesy w 2020r jest Kajetan Wałecki. Ma ogromne poczucie humoru, przez co bardzo dobrze się rozumiemy, co sprzyja dobrym treningom. Myślę że pomagają mi też moje cechy charakteru tj. chłodna głowa i pracowitość.

fot. z archiwum zawodniczki

11.Jak nie konie to co ?

Jak nie konie to nic..

 

 

 

12.Plany na najbliższy rok

Wystartować na wywalczonej Cavaliadzie. Czas przyniesie odpowiedz na te pytanie. Oczywiście będę chciała obronić tytuł Mistrza Polski 2020r. ale już w grupie C i D bis. Wielką sztuką jest zdobycie tych dwóch najważniejszych tytułów. Jednak chyba jeszcze większą jest ich obrona. Chciałabym też  wystartować na zagranicznych parkurach bo konie stawiam na pierwszym miejscu w moim życiu, bez nich życie byłoby nudne.

Dziękujemy bardzo za rozmowę , życzymy wiele sukcesów na parcurach polskich i zagranicznych.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here