Natalia Głowacz 11-letnia zawodniczka KJ Liljówka Stęszewko. Złota medalistka  Halowego Pucharu Polski w Lesznie 2019, Pucharu Polski w Strzegomiu w 2017 ,a w 2018 zdobyła brąz na Halowym Pucharze Polski w Lesznie. Może pochwalić się też niezliczoną ilością wygranych konkursów. Trzykrotna uczestniczka Cavaliady Future. Trenerem jej jest Pan Grzegorz Jachimowicz.

fot. Cavaliada

1.Jak zaczęła się Twoja przygoda z końmi ?

Moja siostra jeździła konno. Często przyjeżdżałam na jej treningi i bardzo mi się podobało jak jeździła. Pytałam się często jej trenera ( z którym trenuje do dziś ) czy ja też mogę wsiąść ale ciągle powtarzał że jak skończę 6 lat. I tak też się stało po urodzinach pojechałam z moją siostrą i rodzicami do stajni i powiedziałam, że chce jeździć.Wsiadłam i tak to się zaczęło.

 2. Twój pierwszy kucyk, co możesz o nim powiedzieć ?

fot. archiwum zawodniczki

Pierwszym kucykiem na którym jeździłam była Tangardds Freja i miała ona około 115 cm wzrostu. Najpierw jeździłam na niej małe konkursy 50 cm i doszłyśmy do wysokości 70 cm. Udało nam się także wziąć udział w Pucharze Polski grupy A1.

 

 3. Parę słów o kucykach / kucyku na którym aktualnie jeździsz.

fot. Foto Primel

Aktualnie jeżdżę na jednym kucyku – Szamanie. Jest to siwy kuc i ma 129 cm w kłębie. Szaman jest szybki , ale również bardzo skrętny. Ma wielkie serce do skoków i zawsze w parkurze mi pomaga. Praktycznie niczego się nie boi i zawsze chce być po drugiej stronie przeszkody. Startujemy już razem ponad 3 lata i zdobyliśmy liczne trofea.

 

 

 

fot. Horse&Pony

4.Jak wygląda Twój dzień ?  Jak godzisz obowiązki szkolne z pasją ?

Tak jak każdy rano idę do szkoły. Treningi przeważnie mam o17 lub 18. Wiec jak wrócę ze szkoły to robię lekcje, jem obiad, mam chwile na odpoczynek i jadę do stajni. Po powrocie uczę się na kartkówki i sprawdziany. Godzić obowiązki szkolne z treningami i zawodami czasami faktycznie jest trudno. Jednak w tym roku mam bardzo fajny plan lekcji, który pozwala mi trenować 4-5 razy w tygodniu.

 5. Co najbardziej kochasz w jeździectwie?

fot. Horse&Pony

Jeździectwo to bardzo piękny sport lecz wymaga dużo cierpliwości czasu i zaangażowania. Zawsze czuje że jestem za coś odpowiedzialna i to też bardzo dużo mnie uczy. Bardzo lubię adrenalinę, którą możemy odczuć np. na zawodach. Jak i również to że mogę poznać dużo fajnych kolegów i koleżanek.

 

fot. Świat Koni

6. Twój jeździecki idol ?

Mam ich kilku. Z polskich jeźdźców najbardziej podziwiam Pawła Warszawskiego, Mściwoja Kieconia i Krzysztofa Ludwiczaka, a z zawodników zagranicznych lubię oglądać Martina Fuchsa, Scotta Brasha i Felixa Hassmana.

 

7. Jakie jest Twoje marzenie związane z jeździectwem, czy Cavaliada była jednym z nich?

Tak ,w tym wieku i na tym etapie na pewno. Natomiast moim marzeniem jest udział w Mistrzostwach Europy.

 8. Interesujesz się czymś poza jeździectwem?

fot. Asia Bręklewicz

Nie, jeździectwo to całe moje życie.

9. Kim chciałabyś zostać w przyszłości ?

Nie mam jeszcze sprecyzowanych celów.

 

 

fot. Horse&Pony

 

10. Komu zawdzięczasz swoje sukcesy?

Za to gdzie jestem teraz i ile udało mi się zdobyć zawdzięczam moim najlepszym trenerom – Grzegorzowi Jachimowiczowi, który przekazuje mi swoją wiedzę na temat skoków oraz – Lilianie Jachimowicz, która pomaga mi w pracy ujeżdżeniowej. Oczywiście bez rodziców i siostry też nie udało by mi się zajść tak daleko, bo to oni pomagają mi i wspierają mnie na każdych zawodach. Ponad wszystko sukces to również zasługa mojego kuca.

 11. Jak nie konie to co ?

fot. Horse&Pony

Lekkoatletyka szczególnie biegi.

 12. Plany na najbliższy rok .

W pierwszych miesiącach pojadę na Cavaliadę , a potem na pewno będę chciała jechać Puchar Polski i Mistrzostwa Polski jak i zawody ogólnopolskie.

 

 Dziękujemy za rozmowę i życzymy dużo sukcesów .

fot. Łukasz Kowalski

 

fot. z archiwum zawodniczki

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here