fot. Horse&Pony

Wiktoria Cwalina 10-letnia zawodniczka KJ Podkowy Gruszczyn. W 2019 roku rozpoczęła przygodę ze sportem startując w konkursach zabawowych. A już w 2020 roku zdobyła 6  medali: srebrny w Pucharze Polski Młodzików na kucach w ujeżdżeniu  (Barłomino ), srebrny  w Pucharze Polski w skokach gr A1  (Jakubowice), dwa srebrne na Halowym Pucharze Polski w Lesznie gr A1 i A2 oraz dwa złote w Halowym Pucharze Polski w Ujeżdżeniu w Michałowicach  (młodzicy na kucach i młodzicy 8-10 lat na kucach).Ponadto Wiktoria zwyciężyła w Rankingu PZJ w gr A1, a  w gr A 2 zajęła 4 miejsce . Razem z S-Piorunem wygrała Ranking Par 2020 prowadzony przez nasz portal. A już za parę dni będzie ją można oglądać wśród 16 amazonek podczas Cavliada Future 2021 w Poznaniu.

fot. z archiwum zawodniczki

1 . Jak zaczęła się Twoja przygoda z końmi ?

Ja tego nie pamiętam , ale z opowiadań wiem, że tak na poważnie zaczęła się w najlepszej stajni na świecie w Podkowie Gruszczyn. Gdy miałam niecałe 4 lata przyjechałam z mamą na zajęcia dla dzieci. Tak bardzo mi się spodobało, że chciałam przyjeżdżać codziennie. I wciąż nie mogłam się najeździć konno. I tak mi zostało do dzisiaj. Pani Kasia i Pan Stefan, właściciele Podkowy, stworzyli dla mnie w stajni mój drugi dom. Bardzo im za to dziękuję.

 

 

2. Twój pierwszy kucyk , co możesz o nim powiedzieć 

Mój pierwszy kucyk z którym zaczęłam jeździć sportowo to Alf. Miałam wtedy 7 lat. Alf jest cudownym kucykiem – profesorem, który niczego się nie boi. Nauczył mnie bardzo dużo i wprowadził w świat zawodów. Teraz na Alfie medale zdobywa moja przyjaciółka, Lila Kulesza. Są super parą.

fot. Horse&Pony

3. Parę słów o kucykach / kucyku na którym aktualnie jeździsz.

Jeżdżę na 4 kucykach i wszystkie są wspaniałe. Ramiro jest kochanym kucykiem z którym uwielbiam pracować . Ma ogromne serce do skoków. Ma również swoje humory i czasami potrafi pokazać różki. S-Piorun jest bardzo wesoły, kocha brykać z innymi kucykami i jest szalenie szybki. Szogun też jest niezwykły, kocha zarówno skoki jak i ujeżdżenie to mój mistrz. Lexus jest bardzo przyjaznym kucykiem. Bardzo lubi się tulić i skacze niesamowicie wysoko. Kocham moje kucyki najbardziej na świecie.

4. Jak wygląda Twój dzień ?  Jak godzisz obowiązki szkolne z pasją ?

Mój dzień to od rana szkoła a prosto po szkole jedziemy z mamą do stajni. Wracamy do domu około godziny 20:00. Chodzę do super szkoły, gdzie moi nauczyciele oraz moje koleżanki i koledzy bardzo mocno mi kibicują . Gdy w 2019 r. odbywała się Cavaliada w Poznaniu, przygotowali kolorowe transparenty i przyszli mnie dopingować , gdy brałam udział w pokazach na kucykach. Bardzo miło to wspominam.

fot. z archiwum zawodniczki

5. Co najbardziej kochasz w jeździectwie?

Najbardziej kocham konie. To, że gdy przychodzę do stajni to na powitanie słyszę rżenie swoich kucyków. A potem jeden z nich skubie mi włosy, gdy zakładam ochraniacze, a inny kładzie głowę na moim ramieniu, gdy chce założyć mu ogłowie. I to, że po treningu mogę przytulić się do końskiej sierści. Bardzo lubię też to uczucie, kiedy coś długo ćwiczę  i wciąż mi się nie udaje i nagle zaczyna mi wychodzić . Jestem wtedy z siebie bardzo dumna.

6. Twój jeździecki idol ?

Zdecydowanie Ola Osuch i Nell Sówka. Dziewczyny jeżdżą niesamowicie. Chciałabym kiedyś jeździmy tak, jak one. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę z nimi trenować , podpatrywać je i uczyć się od nich.

7. Jakie jest Twoje marzenie związane z jeździectwem?

Moim marzeniem jest nauczyć się bardzo dobrze jeździć konno i wystartować w Mistrzostwach Europy. Ale to takie odległe marzenie. A z takich marzeń do których chciałabym dążyć w najbliższym czasie to bardzo chciałabym pogalopować na moim kucyku po plaży.

fot. z archiwum zawodniczki

9. Interesujesz się czymś poza jeździectwem?

Nie (śmiech). Konie to cały mój świat.

9. Kim chciałabyś zostać w przyszłości?

W przyszłości chciałabym być kimś , kto jest szczęśliwy. Chciałabym rozwijać swój talent i swoje zainteresowania, spełniać marzenia. Chciałabym robić to, co mnie cieszy. Nie wiem jeszcze co to będzie i czym będę się konkretnie zajmowała, ale z pewnością będzie to związane z końmi, które są moją wielką pasją.

10. Komu zawdzięczasz swoje sukcesy?

Najważniejszą osobą w moim końskim świecie jest moja trenerka, Pani Marta Stołowska-Lubońska. To ona jako pierwsza we mnie uwierzyła. To ona mnie uczy, wspiera, motywuje, poprawia, opiernicza gdy trzeba. Dzięki niej jestem teraz w tym miejscu. I to jej zawdzięczam moje sukcesy. Jest dla mnie wzorem do naśladowania. Bardzo ważną dla mnie osobą jest również Pan Karol Luboński, który jest zawsze tam i opiekuje się mną, gdzie Pani Marty nie może być . To z Panem Karolem stawiałam pierwsze kroki na krajowych czworobokach i to on dawał mi oparcie, gdy walczyłam o medale.

fot. z archiwum zawodniczki

11. Jak nie konie to co ?

Jak nie konie to straaaaaszna nuda. Konie są ze mną odkąd pamiętam i nie potrafię sobie nawet wyobrazić , że miałabym zająć się czymś innym. Pochłonęły mnie bez reszty.

12. Plany na najbliższy rok

Mój plan na ten rok to przede wszystkim zdać egzamin na srebrną odznakę , aby zdobyć licencję B3. Chciałabym również zacząć skakać wyżej z moimi kucykami i wspiąć się na wysokość 100 cm. Oznacza to pracę, pracę i jeszcze raz pracę. Przede mną jest jeszcze bardzo dużo rzeczy do nauczenia. Ale jestem na to gotowa.

Dziękujemy za rozmowę życzymy spełnienia marzeń i wielu sukcesów.  

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here